Napełniarki do butelek – czy mają sens w domowym piwowarstwie?

Napełniarki do butelek – czy mają sens w domowym piwowarstwie?

Choć domowe piwowarstwo ma być z założenia swego rodzaju „odskocznią” od rzeczywistości piw koncernowych, wielu piwowarów ciągnie jednak w stronę ułatwiania sobie życia – bądź co bądź tradycyjny sposób warzenia piwa wymaga sporych umiejętności i drygu.

Napełniarka dużym ułatwieniem

Nie ulega wątpliwości, że jednym z najbardziej kłopotliwych etapów produkcji domowego piwa jest jego butelkowanie. Zresztą w równym stopniu dotyczy to przygotowania innych trunków, choćby win czy nalewek. Dużym ułatwieniem może być napełniarka do butelek. Urządzenie takie za pomocą aparatu podciśnieniowego nabiera trunek z baniaka i przelewa go do podstawionych butelek. Ponieważ łatwo jest regulować ilość nalewanego wyrobu, nie ma żadnego ryzyka, że cenny produkt wielu tygodni pracy zostanie rozlany. Dodatkową zaletą jest możliwość regulacji prędkości nalewania, a także dostosowania urządzenia do różnego typu pojemników – przez standardowe butelki, butelki o poszerzonej szyjce, nawet po słoiki. Tak naprawdę dobra napełniarka może równie dobrze posłużyć do napełniania słoików przecierem pomidorowym albo kremem brokułowym, a nie tylko do przepompowywania wina czy piwa, więc teoretycznie można znaleźć dla niej całkiem sporo zastosowań w każdym domu. Czy jednak na pewno?

Czego potrzebuje domowy piwowar?

Akcesoria piwowarskie

Akcesoria piwowarskie

Na pewno piwowarstwo domowe wykorzystuje rozmaite akcesoria piwowarskie, w dążeniu do przygotowywania coraz lepszych trunków i coraz wydajniejszej ich produkcji. Pewne etapy, jak choćby fermentacja burzliwa czy właśnie rozlewanie do butelek, rodzą spore trudności, szczególnie dla osób, które swoją przygodę z warzeniem piwa dopiero zaczynają. Napełniarka pozwoliłaby rozwiązać część tych problemów, pojawia się jednak małe „ale”. Chodzi o wydajność napełniarek. Z powodzeniem radzą sobie one z ilością 250 butelek w ciągu godziny, a to oznacza mniej więcej 150 litrów piwa czy wina. Takich ilości raczej się w domu nie produkuje, więc napełniarka, urządzenie nieszczególnie tanie, tak naprawdę pozostawałaby zawsze w dużej mierze niewykorzystana. Nawet jeśli namówisz małżonkę do jej wykorzystania przy robieniu domowych przetworów, to i tak maszyna będzie miała spory potencjał, którego nie wykorzystacie.

Dobry piwowar potrzebuje nie tyle sprzętu, ile raczej umiejętności, a te kształcą się tylko i wyłącznie w drodze ćwiczeń. Owszem, butelkowanie może i jest trudne, ale ile masz butelek do napełnienia? Większość domowych piwowarów przygotowuje partie góra po 20 czy 30 litrów piwa, czyli raczej niewiele, a biorąc pod uwagę możliwości napełniarki, nawet nie zdążysz się na tym nauczyć obsługi maszyny. Co więcej – napełniarka rozwiązuje tylko jeden z wielu problemów, ale cała reszta już pozostaje na głowie piwowara.

Kto może skorzystać z napełniarki do butelek?

Napełniarka do butelek jest doskonałym rozwiązaniem dla niedużych browarów lokalnych i mniejszych browarów kontraktowych. Wtedy tak naprawdę często wcale nie ma potrzeby tworzenia w pełni zautomatyzowanej linii butelkowania, bo wystarczy jeden wprawny pracownik albo ze dwóch, jeśli produkcja jest spora, żeby napełniarkami obsłużyć całą przygotowaną ilość trunku. Podstawową zaletą napełniarek do butelek jest ich mała wielkość i powtarzalna objętość napełniania, co doskonale spełnia wymogi browarów lokalnych, często dysponujących bardzo ograniczoną przestrzenią i zmuszonych do pełnej standaryzacji swoich wyrobów. W połączeniu ze stacjonarną kapslownicą tego rodzaju sprzęt, choć przecież nie do końca w skali przemysłowej, a raczej gdzieś między skalą domową a handlową, idealnie spełnia wymogi tych z piwowarów, którzy od produkcji dla siebie przeszli do produkcji dla szerszego grona wybrednych odbiorców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *