Historia RUMu

Produkcja prawie każdego alkoholu, który znamy z dzisiejszego układu półek sklepowych, ma historię sięgającą setek lat wstecz. Nie inaczej jest z rumem. Jest to wysokoprocentowy trunek, za którego ojczyznę uważa się jedną z Wysp Karaibskich, Barbados.

Substratem do produkcji tego alkoholu jest trzcina cukrowa, co samo w sobie nie jest żadnym odkryciem, bo alkohole trzcinowe produkowano już tysiące lat temu, ale nie na Karaibach, tylko w Chinach i Indiach. Dlaczego więc żaden z tych krajów nie zasłynął z produkcji rumu? Dlatego, że rum ma moc 40-80% alkoholu, czego bez destylacji osiągnąć się nie da, a tę przeprowadzili właśnie Indianie z Barbados.

Esencje do alkoholu zaprawki do wódek rum. Cuba Libre czyli „Wolna Kuba” to nazwa 

drink-cuba-libre

najpopularniejszego drinka na bazie rumu. Historia głosi, że drink powstał w czasie

zbrojnego konfliktu pomiędzy USA i Hiszpanią w latach 1895-1898, po którym Kuba uzyskała niepodległość. Amerykańscy żołnierze w jednym z barów zamówili rum z lodem

i dodatkiem Coca-Coli, wznosząc toast zawołali:

”Pur Cuba Libre” – Za wolną Kubę!

 

Skąd tak duży rozrzut zawartości alkoholu? Wszystko tu zależy od norm prawnych. Barbados to nieduża wyspa, ale za to całkiem prężnie jej mieszkańcy pomysł destylacji melasy i soku trzcinowego rozprzestrzenili. Dziś rum produkuje się głównie w kilku krajach Ameryki Południowej: Wenezueli, Chile, Panamie, ale swój udział w rynku zaznaczają również Indie czy Australia. Każdy z krajów-producentów ustalił swoje własne definicje i stąd wziął się cały zamęt. W Kolumbii za rum uznaje się trunki przynajmniej pięćdziesięcioprocentowe, w Chile i Wenezueli również te o 38% zawartości alkoholu. Różnica druga: rum meksykański dojrzewa 8 miesięcy, ale panamski nie krócej niż 2 lata.

Ile krajów, tyle definicji, a ile gardeł, tyle gustów. Smaki rumu można posmakować dzięki wysokiej jakości zaprawką do alkoholu esencję o smaku rumu.  O prym w produkcji rumu walczy wiele wytwórni, ale żadna nie osiągnęła mistrzostwa – dzięki tej całej różnorodności nigdy nie udało się jednoznacznie ustalić, czyj rum jest najsmaczniejszy na świecie. Poza klasyfikacją znalazł się jedynie słabiutki, nieprzyjemny w smaku rum z Francji. Ponieważ jednak trunek ten byłby obrazą dla gatunku rumów, warto używać jego prawidłowej nazwy: tafia – to trunek z melasy buraczanej aromatyzowany olejem brzozowym i syntetycznymi estrami. Dla smakoszy nie ma atrybutu „jadalności”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *